Dzisiaj mamy: Czwartek, 29 Październik 2026

Primark zmienia model sprzedaży. Zakupy z dostawą do domu coraz bliżej

2026.10.29

Primark przez lata stawiał na sklepy stacjonarne i niechętnie podchodził do klasycznego e-commerce. Teraz marka zapowiada przełom: dostawy do domu w Wielkiej Brytanii. Inwestycja w zautomatyzowane centrum logistyczne i rosnące znaczenie kanałów cyfrowych pokazują, że sieć chce dostosować się do zmieniających się oczekiwań konsumentów.

Primark otwiera się na dostawy do domu

Primark przygotowuje się do istotnej zmiany strategii sprzedaży. Marka, znana z przystępnych cen i rozbudowanej sieci sklepów stacjonarnych, zapowiedziała uruchomienie dostaw do domu w Wielkiej Brytanii. To znaczący krok dla firmy, która przez lata uznawała tradycyjną sprzedaż internetową za trudną do pogodzenia z modelem taniej mody. Koszty kompletowania, pakowania i wysyłki zamówień stanowiły istotną barierę w rozwoju tego kanału. Decyzję poprzedził rozwój usługi Click & Collect, dzięki której klienci mogą zamawiać produkty online i odbierać je w wybranych sklepach. Primark nie podał jeszcze dokładnej daty uruchomienia dostaw.

Inwestycja w logistykę ma wesprzeć e-commerce

Za zmianą strategii idą konkretne działania infrastrukturalne. Primark przejmuje wysoko zautomatyzowane centrum realizacji zamówień w Sheffield, a wartość transakcji z Debenhams Group wynosi 90 mln funtów. Obiekt ma pomóc w sprawnej obsłudze zamówień internetowych i stworzyć zaplecze dla dostaw bezpośrednio do klientów. Inwestycja pokazuje, że firma traktuje rozwój cyfrowy jako długofalowy kierunek, a nie jedynie eksperyment. Ważną rolę odegrały również dotychczasowe działania online, w tym rozwój aplikacji, marketingu cyfrowego i komunikacji z klientami. W pierwszej połowie roku finansowego 2026 ruch na stronie Primarka wzrósł o 37 proc., a baza CRM osiągnęła 5 mln klientów.

Sklepy pozostaną ważne, ale konkurencja rośnie

Wprowadzenie dostaw do domu nie oznacza rezygnacji z tradycyjnego modelu sprzedaży. Primark podkreśla, że sklepy stacjonarne nadal będą fundamentem działalności, a nowe rozwiązania mają uzupełniać istniejące kanały. Firma chce jednocześnie lepiej odpowiadać na potrzeby klientów przyzwyczajonych do wygody zakupów internetowych. Nowy kanał ma pomóc w dalszym wzroście, choć jego rentowność będzie zależała między innymi od kosztów realizacji zamówień i logistyki. Na razie najważniejsza zmiana dotyczy Wielkiej Brytanii. Dla polskich klientów dostawy do domu pozostają perspektywą bez ogłoszonego terminu wdrożenia.